Polski Instytut Ericksonowski - Filia Wrocław ul. Lądecka 12
50-559 Wrocław
e-mail: info@p-i-e.wroclaw.pl
tel. 071/ 336 06 26; 0605 061 740
Polski Instytut Ericksonowski
Filia Wrocław
 
strona główna
M.H. Erickson
terapia ericksonowska
działalność filii
terapia
szkolenia
zespół
nowości
terapia
szkolenia
kontakt i linki
Polski Instytut Ericksonowski - Filia Wrocław
::
TERAPIA ERICKSONOWSKA
 

 

 

Czym jest terapia ericksonowska ?


Zamieszczony poniżej wywiad z dyrektorem ds. szkoleń The Milton H. Erickson Foundation I.N.C. Phoenix, Arizona (USA) - Brentem Geary jest próbą zdefiniowania podejścia ericksonowskiego i określenia jego miejsce we współczesnej psychoterapii. Wywiad przeprowadził dyrektor Polskiego Instytutu Ericksonowskiego Krzysztof Klajs w trakcie pobytu Brenta Geary w Poznaniu w maju 2001 roku na konferencji "Zaburzenia psychosomatyczne i somatopodobne".


Wywiad z Brentem Geary ("Charaktery")


Krzysztof Klajs (K.K.): Milton H.Erickson jest znany w Polsce jako psychiatra, psychoterapeuta, badacz i naukowiec. Wiemy, że był pionierem nowoczesnego klinicznego zastosowania hipnozy w psychoterapii. Tak rozszerzył techniczne aspekty hipnozy, że terapeuta może z tym narzędziem trafić do prawie każdego pacjenta.

Jak krótko można przedstawić specyfikę terapii ericksonowskiej w porównaniu do innych kierunków?

Brent Geary(B.G.): Podstawowym pomysłem jest koncepcja spożytkowania. Chodzi o to, by zidentyfikować wszystko co pacjent posiada - jego zasoby. Wszystko co pacjent wnosi swoją osobą do terapii. Trzeba rozumieć zachowanie pacjenta w kontekście w jakim żyje, wszystkich okolicznościach życiowych (rodzinnych, zawodowych, społecznych, historycznych i kulturowych). To właśnie kontekst wyznacza znaczenie jakie nadaje pacjent swojej sytuacji i różnice w reagowaniu. Podejście Ericksona było praktyczne - użyj wszystkiego co masz do dyspozycji. Chodzi więc o rozwijanie umiejętności terapeuty dostrzegania i używania rzeczy. W tej terapii nie chodzi o zmianę osobowości, ale o próbę wykorzystania indywidualności pacjenta do odzyskania równowagi między tym jaki on sam jest a tym co proponuje jako możliwość jego otoczenie. Wielu terapeutów próbuje obecnie ulepszyć i rozszerzyć idee spożytkowania w swojej praktyce.

K.K.: Jakie są korzyści dla pacjenta z tej terapii?


B.G.: Pacjent uzyskuje zrozumienie i tolerancję dla swojej osoby, docenienie i uszanowanie wkładu jaki wnosi w kreowanie swojego życia. Przez lata terapeuci zorientowani byli na analizę przeszłości i jej wpływu na życie pacjenta. W terapii ericksonowskiej terapeuta pomaga pacjentowi zwrócić się do przyszłości i wykreować jej pozytywne wyobrażenie. Pasywność i rezygnacja z wysiłku wynika u ludzi z braku oczekiwań i nadziei. Terapia może być krótsza i bardziej efektywna, kiedy pacjent zbuduje wiarę, że może coś osiągnąć w przyszłości. Duża część pracy w tej terapii poświęcona jest więc przekazywaniu pacjentowi nowych idei dotyczących przyszłości. Terapeuta pomaga pacjentowi zmienić nastawienie do przyszłości, wykształcić przekonanie, że satysfakcjonujące życie jest realnie możliwe dla niego i dostępne.

K.K.: Możliwości skrócenia czasu terapii, a co za tym idzie zmniejszenie jej kosztów oraz szerokie spektrum zastosowania tej metody - do różnych problemów i przypadków czyni ją pociągającą. Jest to metoda względnie bezbolesna i łagodna, gdyż pozwala na poszukiwanie zasobów w nieświadomym obszarze pacjenta. Następuje wewnętrzna przebudowa i odnalezienie nowych sposobów zachowań bez świadomego wglądu i rozumienia, raczej przez wzmocnienie i rozszerzenie pozytywnych aspektów życia a ignorowanie (hamowanie) zachowań przynoszących cierpienie.

Co może być atrakcyjne dla terapeutów w tej terapii?


B.G.:
Poszczególne kierunki terapii mogą być w różny sposób atrakcyjne dla każdego terapeuty, ponieważ wymagają innych predyspozycji. Niektórych terapeutów może ciekawić dokonywanie ciągłej intelektualnej analizy. W terapii ericksonowskiej pociągające jest to, że terapeuta może być bardzo twórczy. Za każdym razem hipnoza, metafory, zadania domowe są inne, bo "dostrojone" do potrzeb i indywidualności pacjenta. Kreowane są coraz to nowe techniki. Proces poszukiwań wspólnie z pacjentem nowych możliwości jest fascynujący. To pacjent rozstrzyga jakie rozwiązanie jest dla niego najlepsze. Efekty terapii mogą być zaskakujące dla obu stron, dostarczać ciekawości i radości z samego procesu tworzenia.

K.K.: Terapeuta jest więc aktywny ale i szukający współpracy z pacjentem. Współpraca polega na uwzględnieniu motywacji, systemu wartości, odniesieniu się do świata pacjenta, co wymaga dużej elastyczności od terapeuty. Jesteś w Polsce już piąty raz, obserwowałeś terapeutów w różnych krajach - Niemczech, Włoszech, Anglii.

Czy dostrzegasz jakieś różnice między nami a nimi? Jak widzisz Polaków z zewnątrz? Co my możemy spożytkować, jaką naszą specyfikę?

B.G.: Wy macie wspólny grunt, bardziej jednolitą kulturę. Próbujecie istnieć na ograniczonym terenie w jednym miejscu. Polska w porównaniu do Ameryki nie jest duża. Amerykanie zmieniają często miejsce pobytu, przenoszą się na duże odległości. Polacy są bardziej stabilni. Wy macie za sobą doświadczenie bycia razem w warunkach silnej presji z zewnątrz (ograniczeń niewoli i powojennego systemu). Macie więc spójny system wewnętrzny, jesteście związani, trzymacie się razem, dbacie o bliskość. A teraz sytuacja jest taka, że się otwieracie na zewnątrz. Macie duże ambicje korzystania z nowych sposobności, pójścia nowymi drogami. Jest wiele możliwości w Polakach. Możecie korzystać z zaradności, mobilności, wrażliwości, więzi z ludźmi, z waszej tradycji. Cenicie podobne wartości jak Amerykanie - niepodległość, aktywność, tolerancję. Te idee znajdują tylko inną ekspresję w polskiej kulturze.


K.K.: Przez dwadzieścia lat od śmierci Ericksona jego idee rozszerzyły się na cały świat. Przy wsparciu Fundacji Ericksonowskiej w Pheonix powstało ponad 80 Instytutów Ericksonowskich w różnych krajach - od Anglii po RPA, od Japonii i Kazachstanu po Argentynę. Erickson był prekursorem różnych podejść, sam tworzył metody. Na bazie jego pomysłów powstały inne szkoły, które zainspirował np. podejście systemowe (terapię rodzin) czy terapię zorientowaną na rozwiązanie. Wiem, że rozwijają się dalej nowe kierunki, w których Erickson nie praktykował np. w terapii uzależnień czy w psychosomatyce.

W jakim miejscu terapia ericksonowska znajduje się obecnie?


B.G.:
Faktycznie od śmierci Miltona jego podejście eksplodowało i znalazło kontynuację w innych kierunkach. Trudno jest wystandaryzować tę terapię. Są próby zasymilowania idei Ericksona z bardzo konwencjonalną terapią, stosowania w kombinacji z podejściem poznawczo-behawioralnym. Niektórzy chcą imitować Mistrza, ale naśladować go nie można. Możemy wykształcić swój własny styl terapii i własne metody. Hipnoza niewątpliwie zyskała szersze niż wcześniej terapeutyczne zastosowanie, została uznana jako naukowa metoda (włączona w programy studiów uniwersyteckich). U podstaw hipnoterapii leży ogromna wiedza, tak, że można wyodrębnić ją jako odrębny kierunek teoretyczny.

K.K.: W Polsce i w wielu krajach przyznawane są certyfikaty czy licencje psychoterapeutyczne. Większość szkół daje licencje w ramach jednego kierunku, mamy więc np. licencje analityczne czy gestaltowskie. Fundacja Ericksonowska, koordynująca pracę instytutów ericksonowskich na całym świecie, jest temu przeciwna, nie ma więc licencji hipnozy ericksonowskiej.

Jaka jest Twoja opinia - czy to dobra idea?

B.G.: W USA nie musisz mieć certyfikatu do wykonywania zawodu psychoterapeuty. Wymagane jest odpowiednie wykształcenie i tytuł akademicki np. doktorat z psychologii). Pozwolenie na praktykę wydają władze każdego stanu. Teoretycznie idea certyfikatu jest dobra, możesz potwierdzić swoje kompetencje, być bardziej wiarygodny dla otoczenia. Ale w praktyce realizowanie tej idei jest trudne, gdyż wymaga od szkolącej organizacji zaoferowania całościowego szkolenia (pakietu) i wzięcia odpowiedzialności za proces szkolenia. Kiedy wydajemy orzeczenie, że ktoś jest ekspertem, potrzebny jest też test sprawdzający. W praktyce ocena umiejętności terapeuty jest bardzo subiektywna.

K.K.: Dziękuję za rozmowę. Mamy nadzieję gościć Cię w Polsce jeszcze wielokrotnie.

B.G.:
Ten kraj i ludzie są dla mnie szczególni i powracam tu ciągle z radością.



 

© P.I.E. Wrocław 2007
Created by:
Media Projekt 2007